Alchemé Beauty

Poradnik5 min czytania

Czy keratynowe prostowanie niszczy włosy?

Czy keratynowe prostowanie niszczy włosy? Tłumaczymy, co dzieje się z pasmem podczas zabiegu, kiedy lepiej go odłożyć i jak zmniejszyć ryzyko osłabienia włosów.

Długie, gładkie brązowe włosy po keratynowym prostowaniu

To pytanie słyszymy przed niemal każdą pierwszą wizytą. Krótka odpowiedź: zabieg sam w sobie nie musi niszczyć włosów, ale wykonany bez oceny pasma potrafi je osłabić. Poniżej tłumaczymy, od czego to zależy.

Co dzieje się z włosem podczas zabiegu

Preparat keratynowy rozprowadza się po paśmie, a następnie jest domykany ciepłem prostownicy. Kluczowe są dwie rzeczy: dobór preparatu do porowatości włosa oraz temperatura pracy. Ten sam zabieg na włosie zdrowym i na włosie wielokrotnie rozjaśnianym to zupełnie inne obciążenie.

Kiedy zabieg może zaszkodzić

Ryzyko rośnie, gdy pasmo jest już mocno osłabione: po rozjaśnianiu na wysokie tony, po dekoloryzacji, przy łamliwości na długościach albo po wcześniejszym prostowaniu wykonanym na siłę. W takich sytuacjach proponujemy najpierw regenerację włosów, a prostowanie planujemy dopiero, gdy włos odzyska wytrzymałość.

Jak zmniejszyć ryzyko

Poproś o diagnozę pasma przed zabiegiem, powiedz o wszystkich zabiegach chemicznych z ostatniego roku i pytaj o temperaturę pracy. Po zabiegu najwięcej zależy od pielęgnacji domowej: szampon bez siarczanów, delikatne rozczesywanie i ochrona termiczna przy suszeniu.

Co robimy w Alchemé Beauty

Zabieg poprzedza ocena porowatości i sprężystości włosa. Jeżeli pasmo nie jest gotowe, mówimy o tym wprost i proponujemy inne rozwiązanie — regenerację, rekonstrukcję albo łagodniejszy zabieg wygładzający. Wolimy przełożyć prostowanie, niż pracować na włosie, który tego nie udźwignie.

Chcesz sprawdzić swoje włosy?

Na konsultacji ocenimy kondycję pasma i powiemy, czy keratynowe prostowanie jest teraz bezpiecznym wyborem. Terminy znajdziesz w naszym profilu Booksy, a salon działa przy ul. Krakowskiej 108a/1 we Wrocławiu.

Czytaj dalej